kwantowa proznia
A może by tak eksploatować kwantową próżnię? Przecież przyspieszanie kosmiczne jest prawdopodobnie napędzane tzw. stałą kosmologiczną, formą energii nie ulegającą rozrzedzeniu podczas rozszerzania się Wszechświata [patrz: Lawrence M. Krauss, „Kosmologiczna antygrawitacja"; Świat Nauki, marzec 1999]. Jeśli tak, to pusta przestrzeń jest wypełniona osobliwego rodzaju promieniowaniem, zwanym promieniowaniem GibbonsaHawkinga, albo de Sittera. Niestety, czerpanie energii z tego promieniowania w celu wykonania użytecznej pracy nie jest możliwe. Gdyby próżnia dostarczała energii, spadłaby do niższego poziomu energetycznego, lecz próżnia znajduje się już w swoim najniższym stanie.